czwartek, 14 września 2017

Zupa z sowich nóżek



Kilka dni temu była pod postem o sowach dyskusja. Co zrobić z nogami sowy? Ja robię tak, że urwane nogi przerabiam na zupę krem. Ostatnio nawet, ktoś pisał, czy dobrze się czuję po zjedzeniu takich nóżek, bo "ludzie we wsi mówią, że nogi są niejadalne" :)
Spokojnie :) Są grzyby, które nie są trujące, ale niejadalne, bo niedobre w smaku. Sowa zdecydowanie do takich nie należy. Owszem, najlepszy jest kapelusz. Wybornie smakuje otulony jajkiem i usmażony, pyszny jest - ot tak! na smalcu. Co jednak z nogami?
Z nimi jest ten problem, że są bardzo twarde i łykowate. Ja robię na nich zupę, lub, jeśli gotuję grzybową to dorzucam nogi sowy, żeby wzmocnić smak i aromat wywaru na podstawie którego zrobię zupę. Tym razem zrobiłem krem z sowy.

Potrzeba na 4 porcje:
- 1 litr rosołu
- 1 cebula
- 300 g nóg sowy
- 2 łyżki smalcu
- sól, pieprz

Wykonanie:
- obieramy cebulę i kroimy w kostkę
- rozgrzewamy w garnku tłuszcz
- dodajemy cebulę i podsmażamy 2-3 minuty
- w tym czasie kroimy nogi sowy w małe kawałki (byle jakie :))
- gdy podsmażymy cebulę, dodajemy grzyby
- podsmażamy 2 minuty
- zalewamy rosołem i gotujemy 15 minut
- miksujemy blenderem na gładki krem

niedziela, 10 września 2017

Młode sowy duszone na smalcu z dynią i karkówką


Cześć :) 
Wczoraj z Asią zrobiliśmy sobie wycieczkę na Zamek w Niemodlinie i po drodze zrobiliśmy spacer po lesie. I tak idę z Tygryskiem i idę i myślę sobie, tyle grzybów wiara wrzuca na fejsbuczka, Asia zbierać nie lubi
 - bo wszędzie są cholery! (pokrzywy) i pajęczyny na twarz lecą itd.
Myślę sobie, może gdzieś przy drodze coś dojrzę... 

piątek, 8 września 2017

Bułeczki gryczane


Tak sobie ostatnio kombinowałem, czy da się zrobić miękkie bułki gryczane. Ogólnie wyroby z gryki są twarde, tak jak czysty chleb gryczany, czy podpłomyki gryczane. Ja uwielbiam to pseudozboże, ale większość ludzi marudzi, że twarde, że suche, że się kruszy. Żeby był miękki chleb dodawałem ziemniaków, ale

czwartek, 7 września 2017

Żeberka w musztardzie i miodzie z wolnowaru

Cześć :)
Pyszne i wspaniałe, rozpływające się w ustach. Smakują wybornie na ciepło, ale i na zimno. Tak jak wczoraj Wam pokazywałem, spakowane w pudełko do biura :) Dziś będzie jak je zrobiłem. Zamiast

środa, 6 września 2017

Żeberka w miodzie z wolnowaru



Dzień dobry!
Posiłek na cały dzień na dwie osoby, cenowo wychodzi około 10 zł/osobę, za całodzienne wyżywienie. Ponieważ ostatnio w komentarzach pojawiają się "he-he-szki", że przechodzimy na "Vege dla opornych", to dzisiejszym wpisem, chcę położyć kres plotkom, pomówieniom i potwarzom :D
Nadal jemy mięso, ale

wtorek, 5 września 2017

Ziemniaki z surówką z białej kapusty



Cześć :)
Dziś prosta kolacja :)
Ugotowane pyry w mundurkach + surówka z białej kapusty (Asia ma dodatkowo grzanki ze smalcu na pyrach). Pyry wkładam do miski z zimna wodą na 15 min, szoruję szczoteczką (taką jak do rąk, ale u mnie ona jest tylko do warzyw :)) Wkładam do garnka, dodaję

niedziela, 3 września 2017

Racuchy gryczane



Cześć!
Przy jednym z postów o naleśnikach gryczanych, pojawiła się sugestia, że jeszcze lepsze są racuchy gryczane. Owszem ... Asia domaga się ich codziennie :p Jemy je w zasadzie bez przerwy na kolacje od tygodnia :p Smakują